Witamy na forum miasta Gniezno Zapraszamy do REJESTRACJI
Get the Flash Player to see this rotator.
FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Statystyki Rejestracja Zaloguj Album

Poprzedni temat | Następny temat
Autostraty
Autor Wiadomość
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 06-08-14, 10:48   Autostraty

No właśnie - autostrady! Temat modny latem, dzięki bramkom poboru opłat i ... korkom!

Jakże by się chciało aby wszystkie bramki stały sobie na wjazdach i zjazdach z autostrad a nie w poprzek tych z dawna wyczekiwanych w Polsce dróg :yes:
Jednak to niemożliwe, bo konsorcja prywatne, które budowały znaczący procent odcinków tych dróg, chcą zwyczajnie zarobić na swych inwestycjach, zatem ustawiają bramki w poprzek i szlus!

Przykro o tym mówić, ale zdecydowanie największą pazernością wykazują się konsorcja zarządzające autostradami wielkopolskimi :yes:
Za przejazd od Konina do granicy z Niemcami należy wybulić jakieś sześć dych z hakiem, jeżeli nie więcej! No cóż - jak się o tym wie, to można choć wybrać - albo autostrada - albo za darmo obok.

Mnie najbardziej wkurzają bramki - a w zasadzie jedna bramka ustawiona za Goliną na A2!

No bo tak - jadę sobie do Gniezna i w Zgierzu wjeżdżam na autostradę. Pobieram bilecik i już mogę zapierniczać prawie 90 kilometrów - aż do Konina Wschód, gdzie na bramkach w poprzek uiszczam 8 zł. 70 gr. należności za przejechanie tego odcinka.
Dalej jadę sobie darmo, jakieś 20 km, aż do kolejnych bramek w poprzek, tuż za Goliną. Za to tam, każą mi wybulić 16 zł. 80 gr. za 9 km. autostrady do Słupcy!

Nosz kurnia! Gdzie tu miara? Wcześniej za niespełna 90 km. zapłaciłem prawie 9 zł. a autostradowy wielkopolanin ograbił mnie z 17 zł. za 9 ?? Toż to rozbój w biały dzień!

Ciekaw jestem, dlaczego na tych rozbójniczych bramkach nie można sobie pobrać kolejnego - tym razem wielkopolskiego bileciku - a na zjeździe do Słupcy uiścić jakieś przyzwoite 2 zł. należności ??

***
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
raiden 



Wiek: 33
Dołączył: 11 Cze 2003
Posty: 1242
Otrzymał 1 punktów
Skąd: Winiary
Wysłany: 06-08-14, 11:18   

Wielkość opłat za autostrady w Polsce to temat rzeka... Niestety - chcesz jechać to płać słono.

Tymczasem premier zrobił miłą niespodziankę na wakacje dla wszystkich, którzy zamierzają podróżować drogą A1! Bramki na tej autostradzie będą otwarte w sierpniu w każdy piątek od godz. 16 do północy w niedzielę. Natomiast w długi weekend kierowcy nie zapłacą już w czwartek 14 sierpnia, również od godz. 16.00 :-) (więcej: http://www.tvn24.pl/tusk-...,456708,s.html) dobre chociaż cos :)
_________________
. Pozdrowienia - Raiden
. info(at)raiden(dot)pl
Postaw punkt autorowi tego posta
 
 
     
Bit of my life 



Dołączył: 14 Paź 2013
Posty: 2314
Punkty: 26/18
Skąd: ...
Wysłany: 06-08-14, 11:36   

Jechałem ostatnio tą sławną A1. W stronę Gdańska stałem 1,5h na wjeździe ( mimo podawania bilecików przez obsługę ), na wyjeździe stałem 1h. W drodze powrotnej na wjeździe stałem 1h, przy wyjeździe 45min. Jechałem w środku tygodnia. Nie chcę wiedzieć co się dzieje tam w weekendy w szczycie...3h czekania???
Autostradę przejechałem w 1h15min a stałem 2 razy tyle...przyjemność ta kosztowała mnie 29zł z hakiem :olaboga:

na naszej A2 stałem tak długo tylko raz, 23 grudnia gdzie zawsze wracam z zachodu do PL i pół polski wali na święta do domu ;)
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 06-08-14, 12:26   

raiden napisał/a:
Tymczasem premier zrobił miłą niespodziankę na wakacje dla wszystkich .....
Nooooo.... ! Nie dla wszystkich, tylko dla bogatych Polaków jeżdżących autostradami i dla władzy, ma się rozumieć :-D Ciekaw jestem, jak mnie ocenisz w roli spin doktora PiS, raiden ;)
Poza tym, to taka zasługa premiera, jak jego zasługi dla tak zwanych afer! Ale samo posunięcie znakomite :brawo:

***
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
peem
[Usunięty]

Wysłany: 06-08-14, 14:43   

raiden napisał/a:
Wielkość opłat za autostrady w Polsce to temat rzeka... Niestety - chcesz jechać to płać słono.

Tymczasem premier zrobił miłą niespodziankę na wakacje dla wszystkich, którzy zamierzają podróżować drogą A1! Bramki na tej autostradzie będą otwarte w sierpniu w każdy piątek od godz. 16 do północy w niedzielę. Natomiast w długi weekend kierowcy nie zapłacą już w czwartek 14 sierpnia, również od godz. 16.00 :-) (więcej: http://www.tvn24.pl/tusk-...,456708,s.html) dobre chociaż cos :)


To jest czyste złodziejstwo. Znów wszyscy zapłacą za te korki, a przecież dopłacamy już 1,2 mld do wszystkich autostrad co zresztą rząd ukrywał. Widać zbliża się kampania i trzeba wydać nasze pieniądze aby udać że coś się zrobiło lepiej.
NIC nie jest za darmo, sczczególnie jeśli daje nam to państwo. Każdy zapłaci za te kilkanaście/dziesiąt tysięcy samochodów. Podobnie jak z darmowymi podręcznikami, za które płacą wszyscy (także Ci którzy już się nie uczą). Rząd zachowuje się jak zwykła pani lekkich obyczajów w sprawach medialnie opłacalnych. Płacimy my wszyscy. Przecież to "tylko" kilkanaście milionów dla wygody procenta z nas wszystkich Polaków.

Przy okazji:
http://serwisy.gazetapraw...a-bramkach.html
 
     
Viman 



Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 47
Postawił 1 punktów
Skąd: Gniezno
Wysłany: 08-08-14, 13:39   

tomanek53 napisał/a:
Dalej jadę sobie darmo, jakieś 20 km, aż do kolejnych bramek w poprzek, tuż za Goliną. Za to tam, każą mi wybulić 16 zł. 80 gr. za 9 km. autostrady do Słupcy!

Ano widzisz, bo powinieneś zjechać na węźle "Golina" potem skierować się na rondzie w prawo, potem znów w prawo na Wacławów, i wyjeżdżasz na starą "dwójkę" kawałek przed Słupcą, a potem już prosto, w prawo i przez Witkowo do Gniezna.
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 08-08-14, 16:33   

Dzięki, Viman! :ok: Czyli, należy zjechać ze ślimaka w prawo, przejechać nad autostradą i potem raz jeszcze w prawo na Wacławów, znów nad autostradą i do dawnej dwójki :-D
Sam nie wymyśliłbym tego skrótu i pojechał do Goliny w obawie przed pełzaniem na jakiejś kociełbiastej, wiejskiej drodze.

Spróbuję tak pojechać następnym razem! :heej:

***
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Luis 



Wiek: 31
Dołączył: 01 Paź 2006
Posty: 1354
Otrzymał 1 punktów
Skąd: Gniezno - Winiary
Wysłany: 10-08-14, 15:49   

Viman napisał/a:
zjechać na węźle "Golina"
Zjazd nazywa się bodajże Sługocin.

Przez Wacławów najbliżej, ale jakby na rondzie pojechać w lewo na Golinę parę kilometrów się nadrabia, ale też droga ok. Ważne, że 16,80 w kieszeni ;)
Postaw punkt autorowi tego posta
 
 
     
Viman 



Dołączył: 31 Mar 2014
Posty: 47
Postawił 1 punktów
Skąd: Gniezno
Wysłany: 12-08-14, 14:02   

Nie wiem, jak się nazywa dokładnie, bo ostatnio go po prostu "przestrzeliłem" - byłem przekonany że powinienem zjechać na następnym a tu brameczki....
Fakt, jadąc w stronę Goliny też się dojedzie, jednak przez Wacławów nie nadrabiasz tyle km, a droga - poza jednym kilkusetmetrowym odcinkiem łataniny - całkiem przyzwoita.
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 30-09-17, 21:58   

Byłem dziś w Gnieźnie. :D Ostatecznie, nic w tym dziwnego, bo przecież co najmniej raz w roku muszę tam (tu) być.

Niestety, te 180 kilometrów, które dzielą Łódź od Gniezna stwarza problemy! Głównie finansowy (benzyna i opłaty autostradowe), oraz czasowy (trzeba spędzić kilka godzin za kierownicą) :(

W pierwszą stronę wybrałem autostradę - wiadomo - trzeba dojechać jak najszybciej by nie marnować czasu. Niestety nie udało się! :(
Co prawda, pędziłem tą autostradą jak wiatr, ale do czasu.
Parę kilometrów za Goliną zaczęły się roboty drogowe i prawie do samej Wrześni musiałem jechać jak po zwykłej drodze.

Wcześniej skasowało mnie Państwo Polskie na 9zł. i ileś tam groszy, a za chwilę szacowna firma Autostrady Wielkopolskie pobrało myto w wysokości 19zł. i ileś tam groszy. Razem 29zł. i ileś tam groszy. Szlag by to trafił! :clever:

Czasu też niestety nie zaoszczędziłem, bo wspomniane wyżej roboty drogowe wyłączyły z użytkowania węzeł k. Słupcy, gdzie zazwyczaj opuszczam ten polski autostradowy "raj".
Musiałem zatem jechać aż do Wrześni. A tam - objazd do Gniezna po znakach. :clever:
Nawet miejscowy spacerowicz nie był w stanie powiedzieć jak długi to objazd i doradził wrócić się do Witkowa lokalną szosą.
No to wróciłem i wreszcie do Gniezna dojechałem.

Zamiast oczekiwanych dwóch godzin, podróż trwała 35 minut dłużej. A prawie 30 zł. wcięło! :clever:
Na parkingu katedralnym sczytałem sobie dane z komputera. Wyszło tak:

Długość trasy - 212 km. (zamiast spodziewanych 180 km.!)
Czas jazdy - 2 godziny i 35 minut.
Średnia prędkość - 90 km/h (zamiast circa 60 km/h, po zwykłej szosie!)
Średnie spalanie - 8,4 litrów/100 km. (koszt paliwa - 86 zł. 37 gr.)
Opłaty autostradowe - 29 zł.
Koszty razem - 115 zł. + grosze. :clever:

W drodze powrotnej byłem obrażony na Autostrady Wielkopolskie, zatem pojechałem starą, przedautostradową trasą - Gniezno, Witkowo, Słupca, Golina, Konin, Tuliszków, Turek, Uniejów, Poddębice, Łódź.
Pod domem komputer wyświetlił mi co następuje:

Długość trasy - 179 km.
Czas jazdy - 3 godziny (co do minuty!)
Średnia prędkość - 61 km/h (w porywach do 110 km./h - zatem wcale się nie wlokłem!)
Średnie spalanie - UWAGA!! - 6,1 litrów/100 km.
Opłaty autostradowe - 0 zł. :D
Koszty razem - 52 zł. 1 grosz.

No i co Wy na to?? :co:
Jazda pseudo autostradą w jedną stronę kosztowała mnie więcej niż podróż w obie strony zwykłą szosą!
(115 zł. - 2 x 52 zł. = 11 zł. -> na kawę z ciasteczkiem.
A zaoszczędziłem jedynie 25 minut! Opłacało się? :clever:

***
PS: paliwo kosztowało 4 zł. 85 gr. na stacji Lotos w Łodzi.
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Raf 
Administrator



Wiek: 46
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9886
Punkty: 48/57
Skąd: Gniezno
Wysłany: 01-10-17, 00:06   

Jadąc z Łodzi niepotrzebnie ciągniesz do Słupcy, gdyż płacisz 19 zł. Należy zjechać w Sługocinie, potem przez Wacławów do trasy na Słupcę.
_________________
Muzyka na imprezę: http://DjRaf.eu
Fotografia: http://raf-foto.com
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 01-10-17, 00:44   

Raf napisał/a:
Należy zjechać w Sługocinie
Wiem, Raf. O tym już wcześniej pisał Luis.
Wszystkiemu winna moja pazerność na rekordy (ile się da zejść poniżej dwóch godzin) i wymysł, że jak po autostradzie zapierniczam złoty osiemdziesiąt w porywach, to rekord paść musi.
No i zemściło się!
A kusiła praktycznie bezwietrzna pogoda z leciuteńkim podmuchem w plecy.

Jak w środę wracałem z grzybobrania w Borach Tucholskich, to na A1 miałem silny wiatr w nos, a silnik słychać było w kabinie jak nigdy.
Na dodatek autem rzucało po pasie i w sumie użyłem jak pies w studni. Nawet ciężkimi (i mocnymi!) suwami rzucało, że szok (bo wysokie), a ich kierowcy zadziwiająco i niespotykanie spokojnie jechali. Ja miałem kłopoty już przy złoty czterdzieści, czyli całkiem dozwolonej prędkości.

***
PS: na wyjazd do Gniezna zaaplikowałem benzynę z Lotosu, która w szeptanej opinii kierowców jest najlepsza. Do baku dodałem środek czyszczący zawory i konserwujący układ wtryskowy silnika niemieckiej firmy Liqui Moly.
Choć generalnie jestem zdania, że wszelkie dodatki do paliw i olejów znakomicie poprawiają jedynie samopoczucie kierowców, to muszę przyznać, że w tym Liqui Moly coś jest!
Silnik pracował na tej popieprzonej autostradzie jak pszczółka - nieco wściekła nawet! :D
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 24-01-18, 21:21   

Co Wy na to??

https://kontakt24.tvn24.pl/najnowsze/samochod-pojawia-sie-znikad-i-uderza-w-skode-chmura-czesci-na-a1,251114.html

:diabel:
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Bogdan 
Bogdan



Wiek: 66
Dołączył: 22 Lis 2017
Posty: 78
Otrzymał 2 punktów
Skąd: tutejszy
Wysłany: 31-01-18, 10:58   

tomanek53 napisał/a:
Co Wy na to??

https://kontakt24.tvn24.pl/najnowsze/samochod-pojawia-sie-znikad-i-uderza-w-skode-chmura-czesci-na-a1,251114.html

:diabel:


To mogłoby skończyć się zupełnie inaczej, wystarczyłoby, aby kobieta jadąca lewym pasem, t/z pasem szybkiego ruchu, jechałaby zgodnie z przepisami — czyli prawym pasem, z uwagi na to, że do wyprzedzenia tej skody miała jeszcze dużo czasu, ale jak to w życiu, kretynów nie brak, a że trafił się akurat idiota i to z BMW, no to sytuacja nabrała, jak to mówią dreszczyku emocji. Sądzę, że gdyby babeczka posuwała nieco szybciej, to prawdopodobnie zamiast dwóch aut uszkodzonych byłyby trzy.

Śmiało można powiedzieć, że i ona, też ma swój udział w tej kolizji
_________________
"Umysł jest jak spadochron,nie działa jeśli nie jest otwarty." F.Zappa
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 31-01-18, 12:13   

Bogdan napisał/a:
.... wystarczyłoby, aby kobieta jadąca lewym pasem, t/z pasem szybkiego ruchu, jechałaby zgodnie z przepisami — czyli prawym pasem ....
Jako instruktor nauki jazdy dysponujący stosownymi uprawnieniami, stwierdzam, że:
- autostrada jest drogą szybkiego ruchu i na każdym z pasów tej drogi można poruszać się z prędkością do 140 km/h.
- na autostradzie, jak na każdej drodze jednokierunkowej z wyznaczonymi pasami ruchu, można wyprzedzać wolniej jadące pojazdy zarówno z lewej, jak i z prawej strony.

Lustracja zalinkowanego wyżej filmu nie daje podstaw do stwierdzenia, że kierująca wyprzedzająca skodę jechała wolniej niż maksymalną prędkością dozwoloną na autostradzie.

Zatem, co Wy na to? :co:

***
PS: dla własnego bezpieczeństwa warto chyba wiedzieć jak powinno się jeździć autostradami, nieprawdaż?
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Bogdan 
Bogdan



Wiek: 66
Dołączył: 22 Lis 2017
Posty: 78
Otrzymał 2 punktów
Skąd: tutejszy
Wysłany: 01-02-18, 10:24   

tomanek53 napisał/a:
- autostrada jest drogą szybkiego ruchu i na każdym z pasów tej drogi można poruszać się z prędkością do 140 km/h.


....tak, ale tylko wtedy, kiedy znaki drogowe tego nie zmieniają, a tych ci na autostradach — też mnóstwo, włącznie z nakazem poruszania się odpowiednią prędkością...

tomanek53 napisał/a:
na autostradzie, jak na każdej drodze jednokierunkowej z wyznaczonymi pasami ruchu, można wyprzedzać wolniej jadące pojazdy zarówno z lewej, jak i z prawej strony.


...pod warunkiem, że tych pasów jest więcej niż dwa — w tym samym kierunku, bo są i takie.

W swoim życiu zawodowym jako kierowca miałem okazję nie raz widzieć wyczyny "kierowców" kretynów, tak więc moja ocena sytuacji, jaka miała miejsce na tej autostradzie, jest jednoznaczna. Oczywiście pisząc, że kobieta miała jeszcze sporo drogi do wyprzedzenia poprzedzającej ją skody, absolutnie nie usprawiedliwia wyczynu kretyna z BMW.
_________________
"Umysł jest jak spadochron,nie działa jeśli nie jest otwarty." F.Zappa
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 02-02-18, 14:19   

Czekałem aż ktoś jeszcze zabierze głos w tej sprawie i niestety nie doczekałem tego szczęścia.
Zatem: ....
Bogdan napisał/a:
....tak, ale tylko wtedy, kiedy znaki drogowe tego nie zmieniają
Ograniczenia prędkości na autostradach, jeżeli już się pojawiają, dotyczą wszystkich pasów ruchu! Nie ma zatem zróżnicowania na pasy "szybsze" i "wolniejsze". :no:
Bogdan napisał/a:
...pod warunkiem, że tych pasów jest więcej niż dwa
Prawo o ruchu drogowym nie przewiduje takiego warunku! :no:

Oceniając przyczyny tego konkretnego wypadku ściśle według litery prawa, stwierdzam, że winnym jest wyłącznie kierujący BMW!

Podstawowym obowiązkiem kierowcy przystępującego do wyprzedzania jest ocena widoczności i miejsca do wykonania tego manewru!
Widoczność była wystarczająca, zatem łatwo można było ocenić, że nie ma miejsca by manewr wyprzedzania rozpocząć!
Na domiar złego, kierowca BMW jechał z prędkością większą niż wyprzedzane pojazdy o co najmniej 50 km/h, czyli około 200, gdyż nie ma podstaw do stwierdzenia, że wyprzedzająca skodę niewiasta jechała wolniej niż dopuszczalne na takiej drodze 140 i przed przystąpieniem do wyprzedzania nie upewniła się, że może ten manewr wykonać całkowicie bezpiecznie.

***
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Bogdan 
Bogdan



Wiek: 66
Dołączył: 22 Lis 2017
Posty: 78
Otrzymał 2 punktów
Skąd: tutejszy
Wysłany: 02-02-18, 15:39   

tomanek53 napisał/a:
można wyprzedzać wolniej jadące pojazdy zarówno z lewej, jak i z prawej strony.


Polska jest chyba ostatnim państwem, w którym możny wyprzedzać na autostradzie z prawej strony, tomanku53. Oczywiście mowa o autostradach na terenie Polski. Z tego, co jest mi wiadome, to na zachodzie, gdyby doszło do takiego zdarzenia, to kierowca BMW nie otrzymałby mandatu w wysokości 500 zł, ale i prawdopodobnie zostałoby mu zatrzymane prawo jazdy, i kwota mandatu byłaby wyższa.
Teraz, pozostaje jeszcze sprawa odszkodowania dla właściciela skody, ciekawe, czy ubezpieczyciel rozważy kwestię kolizji do tego stopnia, kto zawinił i w jaki sposób zostaną przedstawione warunki odszkodowawcze?
Nie ulega wątpliwości, że kierujący BMW nadmiernie miał przekroczoną dopuszczalną prędkość w momencie dokonywania manewru wyprzedzania.

Tomanku53 napisałeś,że nie ma czegoś takiego jak pas szybkiego ruchu, a jak Twoim zdaniem określiłbyś pojazdy wyprzedzane z prawego pasa przez pojazdy znajdujące się na lewym pasie? One muszą poruszać się z prędkością wyższą aby zaczęty manewr doprowadzić do końca.Tak więc forma określająca pas szybkiego poruszania się na autostradzie istnieje, no może nie w kodeksie, ale jest to forma określenia (umowna) wśród kierowców.
_________________
"Umysł jest jak spadochron,nie działa jeśli nie jest otwarty." F.Zappa
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 03-02-18, 00:23   

Bogdan napisał/a:
Tak więc forma określająca pas szybkiego poruszania się na autostradzie istnieje, no może nie w kodeksie, ale jest to forma określenia (umowna) wśród kierowców
Powiedzmy sobie szczerze, że polscy kierowcy nie należą do zdyscyplinowanych, szanujących przepisy kierowców. Masa stłuczek wydarza się, np. na skrzyżowaniach o ruchu okrężnym, popularnie zwanych rondami, bo Polacy w znakomitej większości nie umieją jeździć na rondach.
Podobnie jest z autostradami, gdzie nagminnie się cofa a nawet zawraca, lub wjeżdża pod prąd.
Skąd się to bierze?
Ano z tego, że jak przeciętny Polak uzyska już stosowne uprawnienia, a nie pracuje w instytucji związanej w jakiś sposób z prawem o ruchu drogowym, to przez kolejne lata a nawet dekady przestaje się w ogóle interesować przepisami obowiązującymi na drogach!

A prawo o ruchu drogowym się przecież zmienia. Czasami nawet znacząco. Na dodatek, co bardziej skomplikowane (a niezbyt często praktykowane) zasady ruchu wylatują zwyczajnie z pamięci.
W efekcie, jest tylko kwestią czasu, kiedy taki stosunek do regulacji kodeksowych zaowocuje wypadkiem lub nawet tragedią.

Autostrady mamy w sumie od niedawna i choć to raczej takie budżetowe autostrady, to większość kierowców porusza się na nich albo z maksymalną dozwoloną prędkością, albo z taką, którą jest w stanie osiągnąć ich samochód. Ci ostatni albo jeżdżą wolniej niż to jest dozwolone, bo ich zmęczone auto za 3 - 4 tysiące nie jest w stanie pojechać szybciej, albo testują dane fabryczne by popróbować ileż to moje nowe cudo "wyciągnie".

Francuzi, Anglicy, Włosi, Belgowie i np. Holendrzy lubią pojechać do Niemiec by przetestować swoje nowe, mocne i szybkie auto. Polacy jadą na autostradę.

No i tym właśnie różnimy się od Europejczyków.

***
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Bogdan 
Bogdan



Wiek: 66
Dołączył: 22 Lis 2017
Posty: 78
Otrzymał 2 punktów
Skąd: tutejszy
Wysłany: 03-02-18, 15:23   

tomanek53 napisał/a:
Powiedzmy sobie szczerze, że polscy kierowcy nie należą do zdyscyplinowanych,

Absolutnie się z tobą tomanku53 nie zgadzam, to by znaczyło, że wrzucasz wszystkich do jednego wora.
tomanek53 napisał/a:
bo Polacy w znakomitej większości nie umieją jeździć na rondach.

....a jak to jest z tym ruchem na rondach w Polsce? Kierowca znajdujący się na radzie ma pierwszeństwo tylko wtedy, jak przed rondem znajdują się znaki informujące.
Natomiast kiedyś miałem okazję pojechać do Francji i tam okazało się, że zanim wjechałem na rondo, moim obowiązkiem było wpuścić nadjeżdżającego z prawej strony. Było to na wielkim radzie Paryża, na t/z Polach Elizejskich. Przyznam się, że z taką sytuacją spotkałem się już nie po raz pierwszy.
Pomyślałem sobie, że gdyby wprowadzić w Polsce takie zmiany, to chyba wtedy dopiero okazałoby się, czy Polacy umieją jeździć na rondach.
tomanek53 napisał/a:
Podobnie jest z autostradami, gdzie nagminnie się cofa, a nawet zawraca, lub wjeżdża pod prąd.
Skąd się to bierze?

...z głupoty — bo inaczej to jak można to nazwać? Chyba, ze wiedza jaką wpajają im instruktorzy, jest wiedzą niewystarczającą i mało zrozumiałą, że po egzaminach dopuszczają się tak idiotycznych wykroczeń.
_________________
"Umysł jest jak spadochron,nie działa jeśli nie jest otwarty." F.Zappa
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 03-02-18, 17:40   

Bogdan napisał/a:
wrzucasz wszystkich do jednego wora
Raczej wyciągam średnią. :diabel:
Bogdan napisał/a:
Kierowca znajdujący się na rondzie ma pierwszeństwo tylko wtedy, jak przed rondem znajdują się znaki informujące
Raczej nie są to znaki informujące (sam widzisz, jak ta Twoja wiedza wygląda :czytaj: ) tylko znak nakazu "ruch okrężny" i na tym samym słupku powyżej, znak ostrzegawczy "ustąp pierwszeństwa".
Bogdan napisał/a:
miałem okazję pojechać do Francji i tam okazało się, że zanim wjechałem na rondo, moim obowiązkiem było wpuścić nadjeżdżającego z prawej strony
Musiałeś pomylić Paryż z Londynem, gdyż tylko w tym drugim mieście obowiązuje ruch lewostronny. :D

Bogdan! Umówmy się, że trudno Ci będzie zagiąć mnie z przepisów prawa o ruchu drogowym. :yes:
Egzamin państwowy instruktora nauki jazdy jest trudny, a ja zdałem go niedawno, bo niespełna trzy lata temu. Jednym słowem, znam przepisy na świeżo i cały czas śledzę nowelizacje, oraz dyskutuję z kolegami o praktycznych zastosowaniach poszczególnych rozwiązań.
Na dodatek prowadzę wykłady z przepisów w jednym z łódzkich OSK.


Zatem, sam rozumiesz .... ;)

***
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Bogdan 
Bogdan



Wiek: 66
Dołączył: 22 Lis 2017
Posty: 78
Otrzymał 2 punktów
Skąd: tutejszy
Wysłany: 03-02-18, 20:52   

tomanek53 napisał/a:
Raczej nie są to znaki informujące (sam widzisz, jak ta Twoja wiedza wygląda )

Oj tomanku, czepiasz się każdego słowa, :mruga: zwykłe przejęzyczenie, nie będę się usprawiedliwiał swoim wiekiem, bo chyba nie o to chodzi. :no: Ja natomiast prawo jazdy robiłem w latach 70-tych, a dokładnie to w 1971 w czerwcu, gdzie siedziba szkolenia mieściła się jeszcze na ul 3-Maja, :dres: tak więc z całą pewnościom kodeks drogowy przez te wszystkie lata uległ także znowelizowaniu. :nauka:
tomanek53 napisał/a:
Bogdan! Umówmy się, że trudno Ci będzie zagiąć mnie z przepisów prawa o ruchu drogowym

...skoro odniosłeś takie wrażenie, to jesteś w cholernym błędzie... :yes:
_________________
"Umysł jest jak spadochron,nie działa jeśli nie jest otwarty." F.Zappa
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 03-02-18, 22:42   

Bogdan napisał/a:
prawo jazdy robiłem w latach 70-tych, a dokładnie to w 1971 w czerwcu
A jakaż to data widnieje na Twoim dokumencie?
Bogdan napisał/a:
jesteś w cholernym błędzie...
Być może, przecież nikt nie jest nieomylny. Pisząc to zdanie twierdzące, które byłeś uprzejmy zacytować, opierałem się jedynie na powszechnie znanej zasadzie, że cudów nie ma. :czarodziej:

***
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Bogdan 
Bogdan



Wiek: 66
Dołączył: 22 Lis 2017
Posty: 78
Otrzymał 2 punktów
Skąd: tutejszy
Wysłany: 04-02-18, 09:45   

tomanek53 napisał/a:
A jakaż to data widnieje na Twoim dokumencie?


...czy ta wiedza tomanku53 jest tobie potrzebna? Sądzę, że chyba nie :no: Prywatne śledztwo? :mruga: Powinno Ci wystarczyć to, co napisałem, a jeżeli jest to tobie "potrzebne do jakiegoś celu" to napisz mi, o co tak w samej rzeczy tobie się rozchodzi, a ja postaram się zaspokoić twoją ciekawość, chociaż nie wiem, czy ma to w ogóle jakiś sens? :hmmm:
_________________
"Umysł jest jak spadochron,nie działa jeśli nie jest otwarty." F.Zappa
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 04-02-18, 11:53   

Bogdan napisał/a:
...czy ta wiedza tomanku53 jest tobie potrzebna? ..... Powinno Ci wystarczyć to, co napisałem, a jeżeli jest to tobie "potrzebne do jakiegoś celu"
Wychodzi na to, że nie znasz tomanków, Bogdan. :) Żadnych zdrożnych celów nie mam zamiaru stosować i nigdy takowych nie stosowałem w dyskusjach na forum. Owszem, w odwrotną stronę bywało różnie, ale bynajmniej nie zmieniło to tomankowych zwyczajów.
Zatem nie spodziewaj się żadnych pułapek na słonie (według Kubusia Puchatka!) i po prostu przepisz datę uzyskania uprawnień z odwrotnej strony karty prawa jazdy. ;)

***
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Bogdan 
Bogdan



Wiek: 66
Dołączył: 22 Lis 2017
Posty: 78
Otrzymał 2 punktów
Skąd: tutejszy
Wysłany: 05-02-18, 08:25   

tomanek53 napisał/a:
z odwrotnej strony karty prawa jazdy.

....czy mógłbyś nie co jaśniej, o jaką kartę prawa jazdy chodzi? Natomiast data pierwszego uzyskania uprawnień, czyli kat B — została wydana w sierpniu 1971 r. Pozostałe kategorie jak C, D, E, to już nieco później. Jednak te ostatnie trzy kategorie, robiłem na Śląsku, w czasie kiedy tam pracowałem, a dokładnie w Sosnowcu. Czy coś jeszcze tomanku53? :mruga:

...tak po prawdzie, to przypominam tomanku53 -o ochronie danych osobowych- Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. :mruga:
_________________
"Umysł jest jak spadochron,nie działa jeśli nie jest otwarty." F.Zappa
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 05-02-18, 11:02   

Bogdan napisał/a:
... o jaką kartę prawa jazdy chodzi?
Na pewno nie chodzi o dawną postać prawa jazdy w formie książeczki, którą zresztą musiałeś kiedyś mieć.
Dziś, podobnie jak dowód osobisty, uprawnienia do kierowania pojazdami mają formę niewielkiej, plastikowej karty.
Bogdan napisał/a:
Natomiast data pierwszego uzyskania uprawnień, czyli kat B — została wydana w sierpniu 1971 r.
I ja rozpocząłem karierę kierowcy od kategorii B, choć zdawałem egzamin na dwie kategorie łącznie - AB. Niestety oblałem egzamin z jazdy na motocyklu, gdyż poprzednik zostawił mi zdezelowane WSK na fałszywym luzie, pomiędzy trójką a dwójką.
W efekcie przesunięcie dźwigni w dół, włączało dwójkę zamiast jedynki, a rachityczny i wyeksploatowany motorek WSK natychmiast zgasł przy próbie ruszenia z dwójki. To wystarczyło by nie zdać egzaminu. Musiałem zdawać powtórnie w późniejszym terminie.
Wracając na moment do daty wydania pierwszych uprawnień, to na moim dokumencie widnieje następujący zapis: 03.07.71.
W lutym skończyłem 18 lat i od razu poszedłem na kurs, za który zapłaciłem mozolnie uzbieranym tysiącem złotych. To była wtedy znaczna kwota, a przeznaczenie jej na zdobycie uprawnień poważnym wyrzeczeniem.

No i przestał byś się wygłupiać z tą ochroną danych! Podejrzewałem, że daty widniejące na naszych dokumentach są bardzo zbliżone i stąd powstało zapytanie.
A ponieważ w tamtych czasach wszystko odbywało się w terminach narzuconych odgórnie, byłem ciekaw, czy wspomniane daty nie są czasem identyczne. ;)

***
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Bogdan 
Bogdan



Wiek: 66
Dołączył: 22 Lis 2017
Posty: 78
Otrzymał 2 punktów
Skąd: tutejszy
Wysłany: 05-02-18, 14:01   

tomanek53 napisał/a:
Wracając na moment do daty wydania pierwszych uprawnień.


....otóż moja dokładna data wydanie uprawnień na kat B — to 24/07/1971 Pamiętam jak dziś, był to wtorek, imieniny obchodził mój dziadek Bartłomiej. W nagrodę, że z egzaminem poszło mi nie najgorzej, dziadek dał mi zielone pięćdziesiąt złotych. Pomyślnie zdany egzamin, postanowiłem oblać z kolegami, co też uczyniłem, nie wahając się ani chwili... :mruga:
_________________
"Umysł jest jak spadochron,nie działa jeśli nie jest otwarty." F.Zappa
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © forumgniezno.pl - Korzystając ze strony akcetpujesz politykę cookies
Administrator - Raf || Webmaster - KasztaN
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 9