Witamy na forum miasta Gniezno Zapraszamy do REJESTRACJI
Get the Flash Player to see this rotator.
FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Statystyki Rejestracja Zaloguj Album

Poprzedni temat | Następny temat
Myśliwi - pieszczoszki jedynie słusznej władzy.
Autor Wiadomość
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 21-02-18, 11:03   Myśliwi - pieszczoszki jedynie słusznej władzy.

Za czasów ministrowania Szyszki, miłośnika strzelanie do bażantów wypuszczanych prosto z klatki, myśliwi poczuli się królami lasów. Polują kiedy chcą i jak chcą. :diabel:
Pozornie ten problem mnie nie dotyczy i mógłbym spokojnie powiedzieć, że moja chata z kraja.
Mógłbym, gdyby nie moje zamiłowanie do lasu (jak zresztą i reszty rodziny) i corocznego urlopu, który od lat spędzam w Borach Tucholskich.

Jak wiecie mam pieska, którego traktujemy jak pełnoprawnego członka rodziny. Już sama myśl, że Fuma mogłaby być zastrzelona przez jakiegoś fana zabijania zwierząt, budzi we mnie najgorsze instynkty.

Prawdę powiedziawszy, jestem pewien, że gdyby podczas wakacyjnego spaceru w lesie zastrzelono mi Fumę, byłbym zdolny zabić człowieka i to gołymi rękami lub czymkolwiek, nie wykluczając zatłuczenia go kolbą własnej strzelby. :co:

W sumie, jestem przecież racjonalnym i praworządnym człowiekiem, jednak w takim wypadku, jak opisany wyżej, najprawdopodobniej - znając siebie - nie mógłbym się opanować.
Fumy, ma się rozumieć, pilnuję, aczkolwiek na leśnych spacerach musi przecież biegać swobodnie.
Już w poprzednich latach bardzo dbałem o jej wakacyjne bezpieczeństwo, jednak wobec rozpasania się myśliwych za Szyszki, prawdopodobieństwo przypadkowej konfrontacji niepomiernie wzrosło.

Co Wy na to? :co:

***
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Roberto 
Moderator



Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 5135
Punkty: 16/12
Skąd: Gniezno
Wysłany: 21-02-18, 17:18   

tomanek53 napisał/a:
Jak wiecie mam pieska, którego traktujemy jak pełnoprawnego członka rodziny. Już sama myśl, że Fuma mogłaby być zastrzelona przez jakiegoś fana zabijania zwierząt, budzi we mnie najgorsze instynkty.

Prawdę powiedziawszy, jestem pewien, że gdyby podczas wakacyjnego spaceru w lesie zastrzelono mi Fumę, byłbym zdolny zabić człowieka i to gołymi rękami lub czymkolwiek, nie wykluczając zatłuczenia go kolbą własnej strzelby.

Z tego, co pamiętam, to prawo się w tej sprawie zmieniło i dziś już nie można z jego mocy zastrzelić biegającego w lesie psa. Niegdyś, przed laty, myśliwi masowo strzelali do psów wałęsających się po lesie, niezależnie od tego, czy towarzyszył im właściciel, czy nie. Teraz za zastrzelenie psa grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
tomanek53 napisał/a:
Fumy, ma się rozumieć, pilnuję, aczkolwiek na leśnych spacerach musi przecież biegać swobodnie.

Chyba traktowane jest to jako wykroczenie, za które można otrzymać mandat, ale musiałbym to sprawdzić w kodeksie wykroczeń.
tomanek53 napisał/a:
Już w poprzednich latach bardzo dbałem o jej wakacyjne bezpieczeństwo, jednak wobec rozpasania się myśliwych za Szyszki, prawdopodobieństwo przypadkowej konfrontacji niepomiernie wzrosło.

Szyszko odszedł w polityczny niebyt, a przynajmniej opuścił budynek ministerstwa, chociaż jednocześnie pewnie mu umrzeć z głodu nie dadzą. Nie zapominaj też, że JK jest miłośnikiem zwierząt i z jego strony przyzwolenia na ich zabijanie nie ma. Problem natomiast z nadgorliwym myśliwym czy leśniczym zawsze może się zdarzyć, więc należy być szczególnie czujnym. Niektórzy ciągle stosują się do niegdysiejszego prawa, które weszło im w nawyk.
_________________
Roberto
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 21-02-18, 22:34   

Roberto napisał/a:
Problem natomiast z nadgorliwym myśliwym czy leśniczym zawsze może się zdarzyć, więc należy być szczególnie czujnym
Ten problem występował zawsze. Teraz doszedł drugi w postaci niewiarygodnego wręcz rozpasania się entuzjastów tego krwawego hobby.
Chamstwo i buta okazywane spacerowiczom, grzybiarzom, czy trenującym w lesie sportowcom są na porządku dziennym! Groźby karalne też!
Tutaj przykład: http://www.newsweek.pl/po...y,421934,1.html
Coraz więcej opisów takich zajść, łącznie z relacjami o bestialstwie myśliwych wobec zwierząt dociera ostatnio do mediów. Szczególnie dużo po przepchnięciu przez sejm nowelizacji ustawy o prawie łowieckim: http://wyborcza.pl/7,7540...eszkodzisz.html
Wychodzi na to, że kłopoty z myśliwymi mogą dotyczyć każdego z nas.

***
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Roberto 
Moderator



Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 5135
Punkty: 16/12
Skąd: Gniezno
Wysłany: 21-02-18, 22:56   

tomanek53 napisał/a:
Ten problem występował zawsze. Teraz doszedł drugi w postaci niewiarygodnego wręcz rozpasania się entuzjastów tego krwawego hobby.

Zgadzam się.
A jak podejdziesz do pasji byłego prezydenta RP, o której w trakcie sprawowania urzędu mówił rzadko? Ponoć nawet polował, ale skrzętnie to ukrywał. Problemem jest dla Ciebie samo myślistwo czy też właśnie to szczególne rozpasanie niektórych entuzjastów polowania?
tomanek53 napisał/a:
Wychodzi na to, że kłopoty z myśliwymi mogą dotyczyć każdego z nas.

Jest to możliwe.
_________________
Roberto
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 21-02-18, 23:54   

Roberto napisał/a:
Problemem jest dla Ciebie samo myślistwo czy też właśnie to szczególne rozpasanie niektórych entuzjastów polowania?
Zdecydowanie rozpasanie, chamstwo i buta a szczególnie okrucieństwo wobec zwierząt!
Samo myślistwo, o ile służy zwierzętom eliminując chore osobniki oraz sztuki zagrażające innym osobnikom własnego gatunku mógłbym zaakceptować, o ile ludzie uprawiający ten fach byliby fachowcami i miłośnikami przyrody.
Strzelania do zwierząt dla sportu i "przyjemności" (?) nie rozumiem!

Dawno temu poznałem pisarza i myśliwego, Pana Igora Newerly, który był przyjacielem domu mojej dziewczyny (miałem wtedy 19 lat). Był fantastycznym gawędziarzem i przyjacielem wszelkiego stworzenia. Nie wyobrażam sobie, żeby mógł odczuwać przyjemność płynącą ze strzelania do zwierząt.
Pewnie od niego usłyszałem opowieść o jeleniu szydlarzu, który wybrykiem natury pozbawiony był bocznych wypustek poroża.
Trzeba było go zastrzelić, gdyż po każdym rykowisku znajdywano liczne ofiary tego poroża, niekiedy wielkie i dorodne byki, które w walce z jego szydłami nie miały najmniejszych szans.
Myślistwo tego rodzaju, uprawiane przez ludzi na poziomie, akceptuję. Wystarczy mi wspomnienie Pana Igora.

Co do Komorowskiego, to był on zaciekle atakowany za to swoje myślistwo. Szczególnie podczas kampanii prezydenckiej i przez samego Dudę, wtedy kandydata do urzędu.
Z kolei Duda, już jako prezydent, podpisał ustawę o nowelizacji prawa łowieckiego bez jednego mrugnięcia okiem.

Nie dziwię się. Obłuda i cynizm to znak firmowy zwolenników PiS. :diabel:

***
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Roberto 
Moderator



Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 5135
Punkty: 16/12
Skąd: Gniezno
Wysłany: 22-02-18, 14:19   

Po czym wnioskujesz, że myśliwi stali się pieszczoszkami obecnej władzy?
_________________
Roberto
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
tomanek53 



Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 5962
Punkty: 74/30
Skąd: Łódź
Wysłany: 22-02-18, 22:21   

Zaczęło się (i to z kopyta), wraz z rozpoczęciem ministrowania Szyszki. Jego "polski model" gospodarowania zasobami przyrody miał być oparty o dosłownie rozumiane wezwanie biblijne "czyńcie sobie ziemię poddaną":
Cytat:
Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi.
Zatem w imię Boskiego wezwania rozpoczęto polskie czynienie ziemi poddaną - od oszalałego cięcia Puszy Białowieskiej i strzelania do bażantów wypuszczanych z klatek wprost pod lufy - po utwierdzenie myśliwych w przekonaniu, że zadanie czynienia zwierząt poddanymi zostanie powierzone właśnie im.

Wszystko co w prawie i obyczaju pojawiło się potem, było jedynie skutkiem działania owego "polskiego modelu gospodarowania zasobami naturalnymi", czyli - de facto - typowo polskiego: "hulaj dusza, piekła nie ma", wraz z niby to Boskim błogosławieństwem, bo przecie u luda ciemnego należało się jakoś usprawiedliwić.

Tego, że biblijny tekst odnosił się do czasów sprzed kilku tysiącleci, nikt już ciemniakom nie tłumaczył, bo i po co? :diabel:

Dwa lata trwało owo "czynienie" i władza nie powiedziała dość. Wybitny minister Szyszko dostał należną mu nagrodę i został zastąpiony innym wybitnym, a szyszkowe osiągnięcia nie zostały w żaden sposób skorygowane czy zmienione.
Obyczaj pozostał i kwitnie w licznych przejawach działań dopieszczonych przez władzę myśliwych.

Pewnie sobie przyschnie.

***
_________________
JESTEM NAJGORSZEGO SORTU :wink:
Postaw punkt autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © forumgniezno.pl - Korzystając ze strony akcetpujesz politykę cookies
Administrator - Raf || Webmaster - KasztaN
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 9